WYSTAWA

Finisaż:
1 marca 2016 r.
godz. 13:30

STOI NA STACJI...

"Stoi na stacji..."

Piotr Drożdżak to ''naturszczyk sztuki'' rysunku i malarstwa. Talent naturalny, dojrzewający z nie zmąconej niczym pasji do rysowania i do kolei, nie wymagający i nie poddający się ingerencji, sugestii, korekcie. Talent czysty jak koloryt Jego prac. Fenomen i zjawisko. 9-letni okres podróży do Warszawy zaowocował nieprzeciętnymi, realistycznymi rysunkami, ukazującymi, pozostającą do dziś, największą pasję, fascynację koleją. W sposób wierny przenosi na papier zaobserwowane obiekty, wnętrza przedziałów wagonowych, jadące pociągi, ruch, drogę... nie pomijając żadnego detalu, szczegółowych oznakowań, wraz ze skomplikowaną maszynerią. Rysuje z pamięci i obserwacji. Pani Teresa, mama Piotra, opowiada, że jako mały chłopiec uciekał i wchodził niepostrzeżenie pod pociągi, zaciekawiony ich budową od strony, której zazwyczaj nie widzimy. Ulubionym narzędziem jakim się posługuje jest cienkopis. Odtwarza całe frazy związane z koleją, posługując się bezbłędnie perspektywą, która zdaje się nie sprawiać mu żadnego problemu, wyważoną kompozycją, nasuwającą skojarzenie z ilustracją książkową lub kadrem filmowym, ukazującym zawsze pełny plan. Długopisem uzyskuje mistrzowskie efekty światła i cienia, zróżnicowanego waloru i niematerialną kreskę- ruchem narzędzia. W malarstwie, Drożdżak, natomiast jakby nonszalancko podchodzi do koloru, stosuje barwy przesadnie czyste, soczyste, nakłada je nie stosując najczęściej laserunku, buduje płaszczyzny kontrastujące, bliskie grafizmowi i podkreślające, jednak, doskonałość znajomości zasad rysunku, poprzez wypracowaną własną metodę. Bo wierny jest własnym wypracowanym przez siebie metodom, nawet wbrew przyjętym zasadom. Przeciwstawia się im, rysuje i maluje: od szczegółu do ogółu (centymetr po centymetrze zapełniając kolejno przestrzeń podłoża). Nie stosuje szkicu. Buduje swój warsztat samodzielnie, poświęcając wiele godzin w ciągu dnia, twórczość staje się dla Niego wiodącym celem życia. Darem odtwarzania niemal fotograficznym posługuje się od ponad 20-tu lat i jest to dar postępujący, wręcz niebezpieczny !
Do jakich zakamarków pojazdów, dworców... nas doprowadzi ?
Co nam pokaże ? Czym zaskoczy ?

Recenzja z wystawy
Agnieszka Wójtowicz
artysta plastyk

Pocztówka z wystawy - przód

Pocztówka z wystawy - tył