Samolot Lublin R - XIII Hydro

Z Muzeum Obrony Wybrzeża na Helu

Muzeum Obrony Wybrzeża na Helu --> www.helmuzeum.pl

26 kwietnia naszemu Muzeum powiodło się ratowanie bezcennego zabytku militarnego, €“ wyrzuconego przez sztormy na płytką wodę, pływaka polskiego wodnosamolotu z Morskiego Dywizjonu Lotniczego - Lublin R.XIII /hydro, zatopionego przez Niemców w kampanii wrześniowej 1939 roku.

Znajdujący się na głębokości ok. 3 m pływak odnalazł płetwonurek i kapitan PLL LOT Jacek Dzienisiuk - wnuk obrońcy Helu z 1939 roku, €“ Jerzego Dzienisiuka i przekazał tę informację naszemu Muzeum.

Natychmiast powiadomiliśmy Narodowe Muzeum Morskie i Urząd Morski i jednocześnie przygotowaliśmy akcję wydobycia. Musieliśmy działać natychmiast ponieważ pływak znajdował się na płytkiej wodzie helskiej plaży zatokowej i był narażony na dewastację przez osoby tam się kąpiące lub łowiące ryby z racji jego łatwej dostępności i bardzo cienkich, aluminiowych ścianek oraz na niszczące skutki jakiegokolwiek sztormu. Pływak był postrzelany w 1939 roku przez Niemców a i 76 lat przebywał pod wodą zrobiło swoje.>

Pierwszym etapem akcji było doholowanie pływaka przez płetwonurków na wodę o głębokości ok. 70 cm. Tam do pomocy ruszyło kilku ubranych w wodoszczelne kombinezony pomocników i wyciągnęło go do linii brzegowej. Następnie 6-cio metrowy pływak został usztywniony zamocowaną wzdłuż konstrukcją załadowany na przyczepę i przetransportowany do naszego Muzeum.

Akcję od strony morza przygotował i prowadził helski nurek p. Sławomir Markiewicz, a jego działania czynnie wspierało grono helskich entuzjastów z walnym udziałem Adama Cisło z WOPR i członków Stowarzyszenia "Terra Helensis". Transport zapewniła nam helska firma "Armed" Adama Cistonia. Serdecznie dziękujemy wszystkim osobom, które pomogły nam w tej niezwykłej akcji.

Wśród licznie zgromadzonych na Małej Plaży obserwatorów akcji znalazły się też osoby zajmujące się historią Morskiego Dywizjonu Lotniczego z p. Mariuszem Konarskim z Muzeum Marynarki Wojennej na czele, które bardzo wysoko oceniły ratowany przez nas eksponat.

Po wyciągnięciu ponad wodę zobaczyliśmy, że pływak ma widoczne uszkodzenia, €“ przypuszczalnie od przypadkowego zahaczania kotwicą, €“ ale poza tym jego stan jest nadspodziewanie dobry. Na pływaku zachowana jest w stanie idealnym tabliczka znamionowa producenta ,€“ brytyjskiej spółki firmy Short Brothers z datą 1933 roku.

Do czasu przygotowania prac konserwatorskich pod nadzorem fachowców pływak będzie zatopiony w wodzie w specjalnie przygotowanym baseniku na terenie Muzeum.



O SAMOLOCIE R XIII hydro

Stowarzyszenie Historyczne Morskiego Dywizjonu Lotniczego w Pucku -->
Muzeum MDLot w Pucku-->

Samolot zaprojektował w lubelskiej fabryce samolotów Plage i Laśkiewicza na Bronowicach inż. Jerzy Rudlicki w 1931.(stąd R w nazwie). W styczniu 1932 r. Morski Dywizjon Lotniczy z Pucka zamówił w Zakładach Mechanicznych Plage i Laśkiewicz trzy samoloty Lublin R-XIII w wersji wodnej, na drewnianych płaskodennych pływakach. Wodnosamoloty te, oznaczone Lublin R-XIII bis/hydro, zostały dostarczone w październiku i listopadzie 1932 r. Otrzymały numery 701, 702 i 703. Samoloty miały zapasowe podwozia lądowe i narty, które można było zakładać zamiast podłodzi. Ewakuowane były lotem 1 września na Półwysep Helski, po bombardowaniu 8.09.1939 r. zostały zniszczone przez własną obsługę.

W maju 1933 r. Morski Dywizjon Lotniczy zamówił 10 wodnosamolotów R-XIII ter/hydro. Samoloty były pływakową wersją samolotów Lublin R-XIIID. Samoloty te nosiły numery od 704 do 713. Każdy samolot miał wymienny komplet podwozia kołowego i nart. Samoloty R-XIII ter/hydro zostały dostarczone do Dywizjonu Morskiego w Pucku w terminie od marca do czerwca 1934 r. Przydzielono je do eskadr liniowych I i II. Klucz złożony z trzech nowych R-XIII ter złożył wizytę w Kopenhadze w dniach 22-25.08.1934 r.

W maju 1934 r. wytwórnia otrzymała zamówienie na 6 samolotów w wersji R-XIIIG, nieznacznie różniącej się tylko od wersji R-XIII ter i R-XIIID. Ponadto jeden R-XIIIG wytwórnia wykonała dla MDL w zamian za czwarty wodnosamolot Lublin R-VIII bis, Samoloty R-XIIIG otrzymały numery od 714 do 720. Samoloty te miały podwozia lądowe wymieniane na metalowe pływaki oraz obrotnice SS-32 bis. Samoloty dostarczono w marcu i kwietniu 1935 r. W MDL były przydzielone do II eskadry liniowej i do REL w Pińsku. Wykorzystywano je do szkolenia załóg i do lotów patrolowych i rozpoznawczych. W 1939 r. zostały rozbite trzy R-XIII ter i R-XIII G. 31.08.1939 r. MDL dysponował czterema R-XIII ter i sześcioma R-XIIIG, w tym jeden na kołach.

1.09.1939 r. samoloty ewakuowano na Hel. Na samolocie R-XIIIG/hydro wykonano tylko dwa loty bojowe. Por. J. Rudzki z por. obs. Juszczakiewiczem wykonali lot rozpoznawczy w nocy z 6 na 7 września oraz następny w nocy z 7 na 8 września na samolocie R-XIII nr 714, podczas którego ostrzelali w Gdańsku Niemców, świętujących z powodu zdobycia Westerplatte. W dniu 8 września wszystkie R-XIII MDL zostały zbombardowane w okolicy Juraty. Żaden cały R-XIII nie dostał się w ręce wroga. Ostatni R-XIIIG na kołach został przydzielony do plutonu łącznikowego Lądowej Obrony Wybrzeża. Stacjonował początkowo w Rumii, a później w Nowym Obłużu. 17.09.1939 r. samolot uległ rozbiciu podczas startu z meldunkiem sytuacyjnym do Warszawy.

Konstrukcja:

Dwumiejscowy zastrzałowy górnopłat o konstrukcji mieszanej. Płat prostokątno-eliptyczny, dwudzielny, drewniany, dwudźwigarowy, kryty sklejką do przedniego dźwigara, dalej płótnem. Podparty dwiema parami duralowych kroplowych zastrzałów, wykrzyżowany cięgnami profilowymi. Lotki ze skrzydełkami odciążającymi. Kadłub kratownicowy spawany z rur stalowych, kryty płótnem. Góra i przód kadłuba kryte blachą duralową. Kabiny odkryte. Usterzenie spawane z rur stalowych, kryte płótnem. Stateczniki usztywnione drutami. Podłodzie z rur stalowych i dwa metalowe pływaki metalowe Short z hydronalium, z redanem i sterem wodnym. Zamiennie było stosowane podwozie kołowe.

Uzbrojenie:

1 lub 2 ruchome karabiny maszynowe Vickers K lub Lewis obserwatora kal. 7,92 mm. Pod kadłubem małe bomby głębinowe oraz bomby tzw. "myszki" w skrzynce, wyrzucane ręcznie przez obserwatora. W wersji R-XIII bis była możliwość zabierania dodatkowo 6 bomb po 12,5 kg pod kadłubem.

Wyposażenie:

R-XIII bis:radiostacja pokładowa RKL/D lub aparat fotograficzny stały, albo ręczny, rakietnica, fotokarabin K-28, prądnica wiatraczkowa, R-XIII ter/G:aparat fotograficzny Eagle III, radiostację AVA. Silnik- gwiazdowy Wright "Whirlwind J5" o mocy nominalnej 162 kW (220 KM) i mocy startowej 176 kW (240 KM).

Dane techniczne R-XIII bis/hydro:

Rozpiętość:13,25 m, długość- 9,13 m, wysokość przed przeróbkami 3,24 m, po przeróbkach 3,08 m, powierzchnia nośna 24,5 m2. Masa własna: 998 kg, masa użyteczna- 402 kg, masa całkowita -1400 kg. Prędkość max:170 km/h, prędkość przelotowa 150 km/h, prędkość minimalna- 76 km/h, wznoszenie 3,3 m/s, pułap 3900 m, zasięg 450 km.

Dane techniczne R-XIII ter/hydro:

Rozpiętość 13,25 m, długość 9,13 m, wysokość 3,08 m, powierzchnia nośna 24,5 m2. Masa własna 1031 kg, masa użyteczna 394 kg, masa całkowita 1425 kg. Prędkość max- 175 km/h, prędkość przelotowa- 155 km/h, prędkość minimalna 76 km/h, wznoszenie 3,2 m/s, pułap 3800 m, zasięg 450 km.

Dane techniczne R-XIIIG/hydro:

Rozpiętość 13,25 m, długość 9,4 m, wysokość 3,08 m, powierzchnia nośna 24,5 m2. Masa własna 1094 kg, masa użyteczna 331 kg, masa całkowita 1425 kg. Prędkość max 175 km/h, prędkość przelotowa 155 km/h, prędkość minimalna76km/h wznoszenie 3,2 m/s, pułap 3800 m, zasięg 450 km.

Artykuł o wydobyciu pływaka samolotu w Kurierze Lubelskim 28 kwietnia 2015 r.
© Dział Programów - Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 w Lublinie