WYDARZENIE

18 MAJA
2018 r.

145 lat Lubelskiej Straży Pożarnej

Lubelska Straż Pożarna 1873 - 2018

Lublin po Kongresie Wiedeńskim 1815 r. był w granicach Królestwa Kongresowego będącego częścią Cesarstwa Rosyjskiego. Ażeby móc uruchomić zawodową straż ogniową należało uzyskać zezwolenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji i kontrasygnatę Namiestnika Królestwa Polskiego. Początki lubelskiej straży sięgają XIX wieku. Po kilku nieudanych próbach, w 1873 roku Namiestnik Królestwa Polskiego generał Mikołaj Berg zatwierdził wreszcie statut i dał zgodę na powołanie w Lublinie Miejskiej Straży Ogniowej. Lubelska Straż od początku była formacją zawodową utrzymywaną bezpośrednio przez Magistrat Miasta Lublina, pośrednio jednak, przez właścicieli nieruchomości. Do najważniejszych zadań strażaków w tym okresie należało, oprócz gaszenia pożarów, także zapalanie latarń i sprzątanie ulic. Inną ważną funkcją było zapobieganie zdarzeniom czyli prewencja. Odbywała się ona poprzez służbę kominiarską. Na początku było 62 strażaków w tym 25 kominiarzy. Z czasem zatrudnienie zwiększało się, by w 1919 roku osiągnąć liczbę 90 osób.

Służba strażacka w momencie swego powołania została wyposażona w szerokie kompetencje. Strażak wykonujący zadania, jak również kominiarz, stawał się policjantem, zaś obywatel musiał mu się bezwzględnie podporządkować. W roku 1891 lubelska straż została uzależniona od policmajstra. On też dowodził strażakami pod nieobecność komendanta straży. Pierwszą siedzibą lubelskiej straży był budynek zwany "Małym Ratuszkiem" mieszczący się przy ulicy Archidiakońskiej 5. W 1875 roku oddano do użytku nowo wybudowane koszary przy ulicy Świętoduskiej. Mieszkał w nich komendant z rodziną oraz strażacy, którzy nie mieli rodziny. W tym okresie strażacy pracowali w ramach jednej zmiany, to znaczy wszyscy byli w ciągłej gotowości. Taki układ funkcjonował do roku 1915, bowiem w momencie wejścia wojsk austriackich do Lublina w lubelskiej straży zaszły pewne zmiany. Od tego czasu na przykład, strażacy zaczęli pełnić dyżury w teatrach i kinach. Odzyskanie niepodległości Polski w listopadzie 1918 roku to ważny okres w lubelskiej straży. W dniu 29 listopada 1918 roku dochodzi do strajku strażaków. Ma on charakter placowy i zostaje załatwiony pozytywnie. Kolejny strajk ma miejsce w maju 1919 roku, Żądano wprowadzenia w straży dwuzmianowości oraz pewnych udogodnień, takich jak np. zakup łóżek, by każdy strażak mógł spać na swoim i by nie dochodziło do przenoszenia chorób. W tym czasie w straży nie było pryszniców więc miasto ufundowało strażakom, aż jedną kąpiel w łaźni na tydzień. Natryski w straży zostały wybudowane dopiero w roku 1926.

Sytuacja strajkowa doprowadziła jednak do tego, iż radni miejscy stwierdzili, że dwuzmianowa straż to za duża rozrzutność pieniędzy. Dlatego w listopadzie 1919 r. powołano w Lublinie Miejską Ochotniczą Straż Pożarną. Tym samym zwolniono połowę z 90 osobowej załogi. To zdarzenie miało negatywny skutek, doprowadziło bowiem do niezdrowej rywalizacji tych dwóch jednostek. 8 maja 1921 roku po raz pierwszy w Lublinie obchodzono Dzień Strażaka. Była to wspólna uroczystość, która połączyła strażaków zawodowców i ochotników. Rozpoczęto od mszy w katedrze, a następnie strażacy przedefilowali pod pomnik Unii Lubelskiej. Święto zakończono zabawą taneczną. W lipcu 1923 roku dochodzi do dużego pożaru lubelskiej poczty głównej. Braki sprzętowe doprowadziły do znacznych strat. W 100 tysięcznym Lublinie były bowiem wtedy tylko ręczne sikawki i drabiny o konnym zaprzęgu, mogące doprowadzać wodę tylko do 2 piętra. W mieście zaś było wiele budynków 4 piętrowych. Ta sytuacja stała się bezpośrednią przyczyną powołania w mieście "Społecznego Komitetu Zakupu Sikawki Motorowej i Drabiny Mechanicznej" Inicjatorem był dziennik "Głos Lubelski" w dniu 12 września 1923 roku . Osobą inicjującą wiele działań w tym komitecie był komendant Adolf Galant. Działalność rozpoczęto w dniach 1-7 października 1923 r od zbiórek pieniężnych; od lubelskich kupców, przemysłowców oraz banków. Pozyskaniu środków dla straży służyły także spektakle dawane w teatrach , kinach oraz zbiórki publiczne na ulicach. Akcja trwała dość długo, bowiem szalejąca inflacja nie ominęła również tej inicjatywy. Ogromny wysiłek nakierowany na pozyskiwanie pieniędzy, trwający od 1923 roku doprowadził do tego, iż w 1926 roku magistrat postanowił dofinansować ten projekt i 15 kwietnia 1928 roku Lubelska Zawodowa Straż Ogniowa otrzymała dwa beczkowozy na podwoziach Forda i jeden wóz z drabiną. W 1931 roku miasto dokupiło jeszcze skodę i citroena.

1 września 1939 wybucha wojna. 2 i 9 września Lublin został dość mocno zbombardowany, toteż strażacy mieli pełne ręce roboty. W mieście zginęło około 600 osób. 9 września straż otrzymuje rozkaz wycofania z miasta taboru gaśniczego, by nie uległ uszkodzeniu. Cały tabor zawodowej straży wyjeżdża więc do Tarnopola zaś drabina do Zamościa. Tam jednak został zajęty przez wojska radzieckie i już nigdy do Lublina nie wrócił. Jest to okres dla lubelskiej straży o tyle znaczący, że nagle, nieźle wyposażona jednostka, zostaje pozbawiona swoich narzędzi pracy. Na podziale bojowym pozostaje około 20 osobowy oddział strażaków pod dowództwem ogniomistrza. I w tym momencie, zawodowej straży przychodzi z pomocą lubelska ochotnicza straż pożarna, która również już w latach 30-tych posiadała na swoim wyposażeniu samochody gaśnicze. 18 września 1939 r Lublin zostaje zajęty przez oddziały Wermachtu a 1 kwietnia 1940 komendant Adolf Galant ponownie obejmuje stanowisko. Dokonuje niezbędnych reorganizacji w działalności lubelskiej straży, która jest organizacją paramilitarną zaś strażaków nie dotyczą restrykcje takie jak godzina policyjna, łapanki czy też odpowiedzialność zbiorowa stosowana przez Niemców. Strażacy sami remontują zbombardowane we wrześniu 1939 roku koszary przy ulicy Świętoduskiej. Angażują się także przy remontach samochodów gaśniczych. Na stanie lubelskiej straży zawodowej w lipcu 1944 roku było 19 samochodów i 7 motocykli. W walkach o Lublin w 1944 roku budynek przy ulicy Świętoduskiej został ponownie uszkodzony zaś dwóch strażaków straciło życie. Od 1956 roku siedzibą lubelskiej straży pożarnej jest budynek przy ulicy Szczerbowskiego 6. Lublin dzisiaj to miasto liczące około 350 tysięcy mieszkańców. By je odpowiednio zabezpieczyć czuwa blisko 300 strażaków. Pracują oni w rozrzuconych po mieście czterech Jednostkach Ratowniczo-Gaśniczych.

dr Stanisław Dziwisz _ historyk, autor monografii
"Lubelska Straż Pożarna 1873-1945", Lublin 2010.